
| Dzień miesiąca | Dzień tygodnia | Ulica | Ksiądz |
| 2 stycznia | środa | Praska 62 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 3 stycznia | czwartek | Praska 60 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 4 stycznia | piątek | Praska 56 od pierwszej klatki | Ks. Roman Mazur |
| Praska 56 od ostatniej klatki | Ks. Stanisław Mierzwa | ||
| 5 stycznia | sobota | Praska 58 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 6 stycznia | niedziela | Uroczystość Objawienia Pańskiego | |
| 7 stycznia | poniedziałek | Praska 54 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 8 stycznia | wtorek | Zielna | Ks. Krzysztof Golba |
| Praska 51 | Ks. Stanisław Mierzwa | ||
| 9 stycznia | środa | Pietrusińskiego, Patynów, Łosiówka | Ks. Krzysztof Golba |
| Praska 53 | Ks. Zygmunt Kostka | ||
| 10 stycznia | czwartek | Tyniecka 32 – 43, Czarodziejska | Ks. Krzysztof Golba |
| Praska 55 | Ks. Stanisław Mierzwa | ||
| 11 stycznia | piątek | Praska 67 | Ks. Roman Mazur |
| Praska 65 od pierwszej klatki | Ks. Zygmunt Kostka | ||
| Praska 65 od ostatniej klatki | Ks. Stanisław Mierzwa | ||
| 12 stycznia | sobota | Praska 63 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 13 stycznia | niedziela | Święto Chrztu Pańskiego | |
| 14 stycznia | poniedziałek | Praska 61 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 15 stycznia | wtorek | Praska 59 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 16 stycznia | środa | ||
| 17 stycznia | czwartek | Praska 57 | Ks. Stanisław Mierzwa |
| 18 stycznia | piątek | Praska 38, 40, 42, 44, 44a, 44b, 46, 47, 49 | Ks. Roman Mazur |
| Osoby, które nie mogły przyjąć księdza w zaproponowanym terminie | Ks. Stanisław Mierzwa | ||
Wizytę duszpasterską zwaną Kolędą rozpoczniemy w środę 2 stycznia 2008 roku.
Celem tego kolędowego spotkania jest przede wszystkim modlitwa we wspólnocie rodzinnej, i błogosławieństwo dla całej rodziny, dlatego prosimy, aby na ten czas wszyscy domownicy byli obecni.
Przygotujmy nasze domy: stół nakryty białym obrusem, krzyż, świece, oraz wodę święconą z kropidłem.
Módlmy się, aby czas kolędy był przede wszystkim czasem wspólnego odczytywania dróg naszego duszpasterstwa.
Z okazji zbliżającego się Dnia Babci i Dziadka działające przy naszym Duszpasterstwie Wspólnota Studencka "Ziemia Boga" i Wspólnota Osób Dorosłych organizują spotkanie kolędowe.
Zapraszamy wszystkich chętnych, a w szczególności Babcie i Dziadków do wspólnego kolędowania na chwałę Narodzonemu Jezusowi do Sali Teatralnej w niedzielę 20 stycznia po Mszy Świętej o godzinie 18.00.
Nasze duszpasterstwo cieszy się dużą ilością mieszkających pośród nas ludzi starszych. Przykazanie "Czcij Ojca i Matkę" poucza, że należy okazywać szacunek tym, którzy żyli przed nami oraz ich dobrym dziełom: 'ojciec i matka' oznaczają tu również przeszłość, więź między kolejnymi pokoleniami, dzięki której możliwe jest samo istnienie narodu. Chcemy właśnie kolędą uszanować tych, którzy kształtowali to co stanowi naszą ojcowiznę, ojczyznę... Wcześniej jednak wsłuchajmy się w treść bajki:
Na nocnym stoliku starszej kobiety przebywającej w domu starców, w dzień po jej śmierci, znaleziono pewien list. Był on zaadresowany do młodej pielęgniarki z oddziału.
Co widzisz ty, która się mną opiekujesz? Kogo widzisz, kiedy na mnie patrzysz? Co myślisz, gdy mnie opuszczasz? I co mówisz, kiedy o mnie opowiadasz?
Najczęściej widzisz starą nieznośną kobietę, trochę zwariowaną i jej błędny wzrok, który mówi, że nie jest w pełni zdrowych zmysłów.
Kobietę, która ślini się podczas jedzenia i nie odzywa się nigdy wtedy, kiedy powinna. Nie przestaje gubić butów i pończoch.
Bardziej lub mniej posłusznie pozwala ci podczas mycia i jedzenia robić ze sobą, co tylko chcesz, by tylko wypełnić kolejny długi i smutny dzień.
To jest to, co widzisz!
Ale otwórz szeroko oczy. To nie jestem ja.
Powiem ci, kim jestem.
Jestem ostatnią z dziesięciorga dzieci, co ma matkę i ojca. Braci i siostry, którzy się kochają.
Jestem 16-letnią dziewczyną, co ma skrzydła w nogach i marzy, by móc jak najszybciej spotkać swego ukochanego.
Poślubiłam go wreszcie mając 20 lat, do dziś jeszcze moje serce łomocze z radości na samo wspomnienie tego dnia.
Miałam 25 lat i małego synka przy piersi, który wciąż mnie potrzebował.
Miałam 30 lat a mój synek rósł szybko.
Łączyła nas miłość, której nikt nigdy nie rozerwie.
Gdy skończyłam 40 lat, syn wkrótce mnie opuścił. Lecz mąż wciąż był przy moim boku. Miałam 50 lat, wokół mnie bawiły się dzieciątka. Jak to dobrze było znów znaleźć się pośród dzieci. Ja i mój ukochany mąż cieszyliśmy się z wnuków.
Nieoczekiwanie nastały mroczne dni, zabrakło mego męża.
Spoglądam z lękiem w przyszłość. Moje dzieci są pochłonięte, bez reszty, wychowywaniem swego własnego potomstwa.
Z żalem myślę o latach, które minęły bezpowrotnie i doznanej miłości.
Jestem stara. Natura jest okrutna, drwi sobie z przyjścia starości. Ciało mnie zapomina, piękno i siły odeszły na zawsze. A w miarę jak przybywa mi lat spostrzegam, że tam gdzie było serce, znajduje się jedynie kamień.
Ale w tym starym wraku jest jeszcze dziewczyna, której serce płonie bez ustanku. Wspominam me radości, wspominam me cierpienia i czuję, jak wzbierają we mnie siły i uczucia.
Powracam myślą do lat, nazbyt krótkich, co tak szybko odeszły.
Zgadzam się na to prawo, że "nic nie może trwać wiecznie".
Lecz ty, która troszczysz się o mnie, otwórz przynajmniej twe oczy i spójrz uważnie na nieznośną staruszkę... Spójrz lepiej, by móc mnie dostrzec.
***
Ileż twarzy, ileż oczu, ileż załamanych rąk każdego dnia. Na co patrzymy?
Na zmarszczki, trudności, wahania, zawziętość. Gdybyśmy zamiast tego nauczyli się przyglądać snom, biedom serca i uczuciom tak często starannie ukrytym, o ile mniej byłoby cierpienia, a świat wokół nas stałby się piękniejszy.
Bruno Ferrero
Trwa Wielki Post. To niesamowity dar dla każdego z nas.
W naszym życiu ciągle gonimy, aby wspinać się po szczeblach naszej kariery, aby zdawać kolejne egzaminy i odnosić sukcesy, aby przez nasz trud zabezpieczyć swoją przyszłość i naszych najbliższych... Mamy bardzo mało czasu na refleksje.
Zapominamy, że najgłębszy sens naszemu życiu nadajemy przez medytację, modlitwę, skupienie... Wielki Post to czas odnajdywania naszej głębi.
To czas prostowania dróg życiowych, może czasem bardzo pokręconych.
Tylko Bóg zna nasze serce. Tylko On widzi biedę i bogactwo jakie jest w nas.
Tylko Bóg wie kim jesteśmy.
A przecież każdy z nas chciałby nieść swoim życiem miłość i dobro...
Każdy chciałby odrzucić własne słabości...
Najpierw "Szkoła Jezusa". Jesteśmy uczniami Jezusa Chrystusa. Dokonało się to w chwili przyjęcia Chrztu świętego, przez który Bóg uczynił nas nie tylko swoimi dziećmi, ale i uczniami swego Syna.
Ponieważ ogromna większość z nas przyjęła chrzest w wieku niemowlęcym, nie byliśmy świadomi tego co się dokonuje, jak również nie mieliśmy wpływu na decyzję naszych rodziców. Uświadamiamy sobie teraz, że aby być uczniem Chrystusa, powinienem podjąć świadomą i dobrowolną decyzję - tak - chcę, chcę, by Chrystus był i moim Mistrzem, i moim Nauczycielem, i to do końca naszego ziemskiego życia. To zobowiązuje!
Bo być uczniem Chrystusa, znaczy wiązać się nie tylko z Jego nauką, ale wejść w stałą relację z Osobą Jezusa Chrystusa. Dlatego Uczeń Chrystusa to ktoś, dla kogo w hierarchii wartości Bóg zajmuje zawsze pierwsze miejsce, to ktoś, dla kogo Bóg jest najwyższym autorytetem. Uczeń Chrystusa czyni nie to, co mu się podoba, co może podobać się innym, ale przede wszystkim winien czynić to, co jest zgodne z wolą Bożą, co poleca czynić Jezus Chrystus, Syn Boży. Uczeń Chrystusa odrzuca wszystko co jest grzechem, egoizmem i to, co odgradza od Boga, co człowiekowi przeszkadza kochać i Boga i bliźniego. Jezus do tych co słuchają Jego nauki i uwierzyli w Niego mówi: "Jeśli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami" (J 8, 31).
Konsekwencją trwania w nauce Chrystusa, jest podjęcie pewnych zobowiązań.
Bycie uczniem Chrystusa, zakłada coraz większe doskonalenie siebie i innych. Kształtowanie - doskonalenie - postawy ucznia Chrystusa wymaga ciągłej formacji.
Stań przed Bogiem w całej prawdzie. Reszty dokona On sam.
Wielki Post to czas szczególnej łaski, w którym zaproszeni jesteśmy do mocniejszego przylgnięcia do Boga. Jest to czas nawrócenia i przygotowania na przeżycie Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa.
Jak co roku, pragniemy w czasie Wielkiego Postu rozważać najgłębsze tajemnice naszej wiary. Zapraszamy na Rekolekcje Wielkopostne.
Będą się one odbywać od IV Niedzieli Wielkiego Postu, od 2 do 5 marca.
Stając w cieniu krzyża wchodzimy w błogosławiony czas zamyślenia nad własną drogą życia. Zaplanujmy tak czas, by pracę zawodową i codzienne zajęcia domu, właściwie włączyć w rekolekcyjny harmonogram dnia.
Program rekolekcji jest następujący:
Spowiedź pół godziny przed każdą Mszą Świętą
Rekolekcje poprowadzi ks. Prałat Marian Bocho
| Godzina | Grupa czuwania |
| 20.00 - 21.00 | Grupa rodzin i dorosłych ze spotkań czwartkowych. |
| 21.00 - 22.00 | Młodzież szkół średnich, studiująca i pracująca |
| Godzina | Grupa czuwania |
| 8.00 - 9.00 | Grupa różańcowa Pani Czubowej |
| 9.00 - 10.00 | Grupa różańcowa Pani Dąbkowej |
| 10.00 - 11.00 | Grupa różańcowa Pani Niedźwiedzkiej |
| 11.00 - 12.00 | Salezjanie Współpracownicy |
| 12.00 - 13.00 | Młodzież gimnazjalna z kl. I do III przygotowująca się do bierzmowania |
| 13.00 - 14.00 | Dzieci szkół podstawowych naszego duszpasterstwa |
| 14.00 - 15.00 | Emeryci, renciści, osoby starsze i chore |
| 15.00 - 16.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 51 i 53 |
| 16.00 - 17.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 54 i 55 |
| - 21.00 | Rada Duszpasterska |
| 21.00 - 22.00 | Małżeństwa z rodzinami |
| Godzina | Grupa czuwania |
| 8.00 - 9.00 | Mieszkańcy z ul. Pietrusińskiego, ul. Łosiówka i ul. Patynów |
| 9.00 - 10.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 56 i 57 |
| 10.00 - 11.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 25 - Dom Pomocy Społecznej |
| 11.00 - 12.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 58 i 59 |
| 12.00 - 13.00 | Mieszkańcy z ul. Zielnej |
| 13.00 - 14.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 60 i 61 |
| 14.00 - 15.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 62 i 63 |
| 15.00 - 16.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 65 i 67 |
| 16.00 - 17.00 | Mieszkańcy z ul. Praskiej 38, 40, 42, 44, 44a, 44b, 46, 47, 49; |
| 18.00 - 19.00 | Mieszkańcy z ul. Tynieckiej 42 - 43 i ul. Czarodziejskiej |
Przeżywając z radością czas Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Drogim Mieszkańcom naszego Duszpasterstwa i Gościom:
• Niech Zmartwychwstały Jezus będzie nadzieją na przyszłość.
• Niech prawda pustego grobu opromieni nasze życie radością i ufnością, że z Chrystusem Zmartwychwstałym wszystko jest możliwe, nawet zwycięstwo nad śmiercią.
Łaska Chrystusa Zmartwychwstałego niech będzie z Wami.
Salezjanie
NOWENNA |
codziennie |
ODPUST |
niedziela |
Miesiąc czerwiec, jest czasem oddawania szczególnej czci Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Zapraszamy na codzienne nabożeństwa sprawowane w niedziele i uroczystości o godzinie 17.30, natomiast w dni powszednie po Mszy Świętej o godzinie 18.00.
Jeśli nie możemy być obecni - niech Litania i Akt oddania będą naszą codzienną osobistą modlitwą.
O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna cię wcale; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca Swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda rozdziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, żeby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.
Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego,
Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,
Serce Jezusa, nieskończonego majestatu,
Serce Jezusa, świątynio Boga,
Serce Jezusa, przybytku Najwyższego,
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości,
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico,
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,
Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino,
Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze,
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa,
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali,
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,
Serce Jezusa, źródło życia i świętości,
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte,
Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne,
Serce Jezusa, włócznią przebite,
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy,
Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze,
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,
Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie,
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.
W. Jezu cichy i pokornego serca.
O. Uczyń serca nasze według Serca Twego.
Módlmy się:
Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadość-uczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa; daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Do Serca Twojego uciekamy się Jezu, Boski Zbawicielu. Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie święty, ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze zachować, Boże łaskawy i najlitościwszy. O Jezu, o Jezu, o Jezu dobry, Zbawicielu słodki, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza! W Sercu Twoim racz nas obmyć. Do Serca Twojego racz nas przytulić. W Twym Sercu na wieki racz nas zachować. Zbawicielu słodki, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza!
...miłość to też modlitwa...
tym którzy pragną znależć
a nie tylko szukać
módlcie się swoim ciałem
nie tylko słowami ust swoich
niech wszystko co robicie
będzie modlitwą
choćby wydawała się prosta
zwyczajna i przyziemna
narodziliście się nie po to
żeby cierpieć
lecz by cieszyć się życiem
radować się życiem
Panie Jezu, wakacje to cudowna rzecz!
Jest się wolnym:
każdego ranka można obmyślać swój dzień.
Można spotkać starych przyjaciół i poznawać nowych.
Czego oczekujesz ode mnie Panie, w czasie tych wakacji?
Czy tylko tego, żebym roztaczał wokół siebie radość i przyjaźń?
Naucz mnie Panie nie zapominać o nikim.
Spraw, abym był wrażliwy na potrzeby otaczających mnie osób,
daj mi wiele sposobów, by szerzyć szczęście wokół siebie.
Dziękuję Ci z całego serca za radość życia i za radość kochania.
Amen.
"Mówię do Boga, a On mi nie odpowiada" ?
"Dlaczego on/ona słyszy Boga, a ja nie" ?
"Słuchaj Boga, On ci pomoże w twoim codziennym życiu"?
"Ale jak?! Jak mam usłyszeć Boga?!"
Seminarium słuchania jest szansą uzyskania odpowiedzi. Jeżeli uskarżasz się na milczenie Boga, to dlatego, że nie nadstawiasz ucha na głos Ewangelii. A słuchać Boga to znaczy ŻYĆ. Człowiek, który nie słucha, błądzi. Zatem co zrobić, aby moje życie prowadziło do szczęścia? - muszę zacząć słuchać Boga, Kościoła i innych.
W pierwszym etapie Seminarium słuchania będziemy mogli nauczyć się słuchać. Będą to wspólne cotygodniowe spotkania środowe. Przez 5 tygodni przejdziemy drogę nauki słuchania: o umiejętności słuchania, o właściwym słuchaniu Słowa, o biblijnych przykładach dialogu Boga z człowiekiem opowiadać będzie biblista - ksiądz Roman Mazur, będziemy uczyć się słuchać Boga we wspólnocie, bo Bóg, odpowiadając na pytania człowieka, zwraca się najpierw do wspólnoty: "Szema Izrael" - "Słuchaj Izraelu", Maryja jest wzorem owocnego słuchania słów Boga, dzięki Jej uważnemu słuchaniu i przyjmowaniu Słowa, stało się Ono dla nas Ciałem. Będziemy, więc uczyć się od Niej jak przyjmować Słowo, jak zachowywać Je w swoim sercu i jak żyć tym Słowem, aby doznać uszczęśliwiającej przemiany, takiej, jakiej doznała Maryja.
Oczywiście w tej drodze słuchania nie pominiemy drugiego człowieka, bo człowiek, który uczyni w sobie miejsce bratu - na pewno nie pominie Boga samego.
Drugi etap będzie czasem osobistej relacji z Bogiem. Przez 9 dni nowenny przed uroczystością przyjścia Słowa na ziemię (Bożego Narodzenia) będziemy doświadczać słów Boga kierowanych do nas osobiście. Nowennę do Bożego Narodzenia przeżywać będziemy we wspólnocie Kościoła codziennie, od 16 grudnia, o godzinie 18.00 . Seminarium słuchania zakończy Uroczystość Bożego Narodzenia. Wierzymy, że od tej pory Słowo, które narodzi się w każdym sercu, będzie uczyć tego, jak żyć, aby osiągnąć szczęście. A droga, jaką wskaże nam Bóg, poprowadzi nas przez kolejne etapy nowego roku, który przeżywać będziemy pod hasłem "Otoczmy troską życie".
Seminarium słuchania kierowane jest do każdego, kto pragnie usłyszeć Boga w swoim życiu, kto pragnie doświadczyć szczęścia, jakie niesie zjednoczenie z Bogiem. Jeżeli czujesz, że Bóg milczy w twoim życiu, przyjdź i przekonaj się, że On codziennie nawiązuje z tobą rozmowę, wystarczy tylko pozwolić Mu dojść do głosu. Zachęć znajomego, przyjaciela, rodzinę do uczestnictwa w Seminarium słuchania. Niech wspólnota, do której przemawia Bóg, rozrasta się. On chce rozmawiać z każdym człowiekiem, bo każdego kocha odwieczną miłością.
Spotkania rozpoczynają się 19 listopada, kolejne odbywać się będą odpowiednio 26.11, 3.12, 10.12, 17.12 na sali teatralnej, o 19.30.
ZAPRASZAMY!!!
Roma Petrymusz
"A Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas.
I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy" (J 1,14)
Rozpoczął się cykl cotygodniowych spotkań środowych w ramach Seminarium słuchania. Pierwszemu spotkaniu przewodniczył ks. dr Roman Mazur SDB. Jego rozważania poprzedziła spontaniczna modlitwa o światło Ducha Św., aby owocnie przeżyć ten czas. Duchu Święty, przyjdź i naucz nas słuchać i wypełniać słowa dane nam od Pana!
Co to znaczy słuchać? Jakie warunki trzeba spełnić żeby usłyszeć Boga? Jakie są rodzaje słuchania? Na te i na wiele innych pytań można było otrzymać odpowiedź podczas tego spotkania.
Aby słuchać Słowa, potrzebna jest przede wszystkim chęć słuchania i odpowiednie warunki. Bóg szanuje naszą wolność i nie narzuca się. Przychodzi do nas wtedy, gdy sami tego chcemy. W natłoku codziennych obowiązków często zapominamy o Panu albo jesteśmy zbyt zmęczeni aby poświęcić Mu uwagę. W pewnych codziennych sytuacjach Bóg do nas przychodzi i delikatnie próbuje coś powiedzieć, ale my tak jesteśmy zajęci sobą, że to ignorujemy: "Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną" (Ap 3,20). Dlatego warto czasem zwolnić, wyciszyć się i przestać mówić! Niech naszym jedynym wypowiedzianym zdaniem będą słowa biblijnego Samuela: "Mów [Panie], bo sługa Twój słucha" (1 Sm 3;10).
Są jednak różne rodzaje słuchania. Ksiądz Roman wyróżnił cztery:
Naszym celem jest bez wątpienia sposób ostatni. Ale co zrobić, żeby nauczyć się słuchać"jak filtr do wina??? Trzeba po prostu… słuchać! - stwierdzenie niby takie oczywiste, ale dla wielu z nas ponad siły. Ile razy doświadczyliśmy sytuacji, kiedy kogoś słyszeliśmy, ale nie słuchaliśmy, bo w tym czasie w naszym umyśle tłoczyły się tysiące myśli naraz. A to o sprawach mniej lub bardziej ważnych, które musimy dokończyć. A to o problemach w pracy, na uczelni, w szkole. Wydaje nam się, że to takie przyziemne, tylko w kontaktach międzyludzkich. Wiadomo - pewnych kłopotów nie da się uniknąć, ale nie możemy o nich myśleć cały czas. W rozmowie z drugim człowiekiem musimy na chwilę odstawić wszystkie prywatne sprawy na bok i wsłuchać się w to, co bliźni chce nam przekazać. Dopiero umiejętność słuchania ludzi pozwoli nam dobrze słuchać Boga. Bo prawda jest taka, że swoje zdolności i przyzwyczajenia w relacjach międzyludzkich przekładamy na relacje z Bogiem.
Bóg do nas mówi na modlitwie, ale jednocześnie słyszymy inne głosy. Są to podszepty Szatana, który za wszelką cenę chce nas rozproszyć. Dlatego ważne jest abyśmy mieli czyste serce i brak przywiązania do grzechu, ponieważ grzech nie pozwala nam w pełni zjednoczyć się z Bogiem. Musimy uważać kogo i czego słuchamy.
- No dobrze. Umiem już słuchać Pana. I co z tego, skoro moje życie nie nabrało sensu?
Najlepszym przykładem jest Maryja, która miała serce "słuchające" i posłuszne Panu.
Ale jak zamienić słowo prawdy w czyn?
"Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej. Odrzućcie przeto wszystko co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo. Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata." (Jk 1,19-27)
Wielką łaskę otrzymali ci, którzy nie mieli przeszkód aby uczestniczyć w tym spotkaniu.
Urszula Dutczak
Pismo Święte jest podstawowym kanałem komunikacyjnym Boga z nami, dlatego niezwykle ważna jest umiejętność słuchania Słowa. Na trzecim wieczorze seminaryjnym na podstawie ewangelii Janowej wraz z Jezusem spotkaliśmy kobietę cudzołożną (J 8,1-11). Uczyliśmy się jak odczytywać postawę, gesty i słowa Jezusa.
Jak się okazało, dobrze znany nam fragment Biblii skrywa wiele znaczeń. "Zjawił się znów w świątyni", "usiadłszy nauczał ich" - taka osoba jawi się żydom jako nauczyciel. "Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą pochwycono na cudzołóstwie" - kobieta była już w zasadzie osądzona i skazana na ukamienowanie - taka kara wynikała z prawa mojżeszowego. Mimo to faryzeusze pytają Jezusa co On by z nią zrobił. Sytuacja jest podbramkowa, cokolwiek Jezus powie będzie złe - ukamienowanie, zaprzeczy nauce, którą głosi - nie ukamienowanie, sprzeciwi się prawu, za co grożą poważne konsekwencje. Całe zapytanie ma na celu osądzenie nie kobiety, ale Jezusa. Pan znając serca ludzi nie chce wdawać się w tę rozmowę - pisze palcem po piasku, nie odpowiada. W końcu, gdy uczeni w Piśmie nie dają za wygraną Jezus podnosi się i mówi z wściekłością: ty zrobiłeś to, ty tamto a ty to i tamto! i wylicza każdemu po kolei wszystkie grzechy z zeszłego miesiąca...
NIE! Pan nie dał się sprowokować, tylko ze spokojem i genialną mądrością wybrnął z sytuacji. "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień". "Zaczęli odchodzić"aż "pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku". Nikt jej nie potępił. Całkowity zwrot akcji, ale to jeszcze nie koniec. Teraz zaczyna się najważniejsza dla nas lekcja, "i Ja ciebie nie potępiam - idź, a od tej chwili już nie grzesz!"
To "idź" u Jana jest związane z otrzymaniem nowego życia, "idź" głosić świadectwo ze swojego spotkania z Synem Bożym.
Kogo ja ostatnio oceniłem, obgadałem? Kto mnie wkurzył? Czy tak postępował mój Mistrz i Nauczyciel? Czy przychodzę do Jezusa po nowe życie każdego dnia? Czy dzielę się z innymi tym, co uczynił mi Pan? I na koniec spojrzenie jeszcze z innej strony. Nie potępiaj siebie - Jezus ciebie nie potępia! "Idź, a od tej chwili już nie grzesz!"
Zosia Nowicka
"Bóg zapłać!" za urządzenie wspaniałych uroczystości Jubileuszowych.
Ogromnie się cieszę i dziękuję wszystkim Paniom, które pomogły z wielkim poświęceniem zorganizować spotkanie w Sali teatralnej. Z radością i wdzięcznością dziękuję, bo była to serdeczna uroczystość na którą przybyli moi bardzo dobrzy znajomi - moi parafianie. Czułem się jak w rodzinie. Do dzisiaj wspominam niezapomniane chwile i tak pozostanie na dalsze lata. "Bóg Wam zapłać!"
Zapewniam o wdzięcznej modlitwie w Waszej intencji. Na Boże Narodzenie oraz Nowy Rok niech Boża Dziecina obdarza wszystkich wszelkimi łaskami i w opiece szczególnej ma Matka Boża.
Obiecuję, że o te dary dla Was będę się zawsze modlił.
Ks. Aleksander Karkoszka
