Kult miłosierdzia jest ważny, ale dzieła miłosierdzia są ważniejsze - tak można streścić podsumowanie II Światowego Kongresu Bożego Miłosierdzia, którego w czasie konferencji prasowej dokonali kard. Christoph Schönborn, arcybiskup Wiednia i kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.
W przesłaniu uczestników Kongresu do świata pojawiła się informacja o zainicjowaniu Międzynarodowej Akademii Miłosierdzia Bożego. Zapytany o nią kard. Dziwisz powiedział, że na świecie funkcjonuje wiele takich ośrodków. "Są to akademie tematyczne. Czuwają nad pogłębieniem doktryny i poprawnością kultu. Widzimy konieczność stworzenia takiej akademii w Łagiewnikach" - powiedział metropolita krakowski.
Kard. Christoph Schönborn wyraził podziw i wdzięczność za przygotowanie Kongresu pod każdym względem - począwszy od liturgii i śpiewu po sprawy logistyczne. "WACOM (organizacja zajmująca się propagowaniem kultu Bożego miłosierdzia - przyp. red.) jest ruchem. Ciągle znajduje się w drodze. Organizacja jest zainteresowana szczególnie wejściem tych idei w ludzkie życie. Zależy nam, żeby ruch i spotkania objęły możliwie wielką liczbę krajów" - mówił arcybiskup Wiednia. Nie ustalono jeszcze dokładnie gdzie odbędzie się kolejny Kongres, ale zaproszenie wystosowali już biskupi z Kolumbii i Filipin.
Metropolita krakowski zapytany o ocenę kończącego się Kongresu powiedział: "Kongres to wielka odpowiedź ludzi z całego świata, którzy chcieli przyjść do źródła Bożego miłosierdzia. Oni czuli się tu wszyscy razem. To jest prawdziwe budowanie wspólnoty światowej". Kontynuacją wydarzeń II Światowego Kongresu Bożego Miłosierdzia i pogłębieniem jego treści będzie peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego po parafiach archidiecezji. "Mam nadzieję, że peregrynacja przyczyni się do pogłębienia życia religijnego w archidiecezji krakowskiej i otworzy bardziej na miłość bliźniego, na solidarność" - mówił kard. Dziwisz.
Kard. Schönborn zaznaczył, że kult Miłosierdzia Bożego jest rozpowszechniony na całym świecie. Wspominał, że 2 kwietnia 2005 r. przyjechał do niego polski ksiądz, który przywiózł wizerunek Jezusa Miłosiernego. Modlili się przed tym obrazem, gdy umierał Jan Paweł II. "To było doświadczenie komunii zawiązanej wokół obrazu "Jezu, ufam Tobie" - dzielił się metropolita Wiednia. Hierarcha podkreślił, że pobożność (np. Koronka do Bożego Miłosierdzia) jest bardzo ważna, ale dzieła miłosierdzia są ważniejsze - i to pokazał także łagiewnicki Kongres - chociażby w świadectwach ludzi, którzy w codziennym życiu realizują te idee.
Źródło: www.wacom2011.pl
