Modlitwa różańcowa to skarb, który Bóg przeznaczył dla ludzi za pośrednictwem Matki Bożej. Nieskomplikowana forma modlenia się za pośrednictwem różańca powoduje, że nadal zaliczamy go do najpopularniejszych sposobów komunikacji człowieka z Bogiem i drugim człowiekiem. Odmawiając go rozważamy wielką tajemnicę ludzkiego zbawienia zawartą w czterech częściach różańca: radosnej, bolesnej, chwalebnej i światła.
Rozważając tajemnice różańca możemy przedstawić Bogu nasze indywidualne prośby, opowiedzieć mu o problemach, jakie są nieodłączną cechą ludzkiego życia. Modlenie się za sprawą różańca doskonale łączy medytację nad zagadnieniami wiary z polecaniem Bogu naszych osobistych problemów, i może dlatego do dziś różaniec pozostaje modlitwą żywą. Wiele jest przykładów ogromnej wartości jaką człowiek nadaje modlitwie różańcowej.
Wszyscy chyba mamy w pamięci różańce wykonywane przez więźniów obozów zagłady - koraliki zrobione z ulepionego chleba stały się wyrazem nadziei na wolność i symbolem niezłomnego ducha, który żył w uwięzionych. Sięgając do historii można mnożyć przykłady wielu znanych i zasłużonych osób, którzy także zawierzali swój los modlitwie różańcowej. "Różaniec jest moją codzienną i umiłowaną modlitwą. I muszę powiedzieć, że jest modlitwą cudowną, cudowną w swej prostocie i swej głębi. W tej modlitwie powtarzamy wiele razy te same słowa, które Dziewica Maryja usłyszała od Archanioła i od swojej krewnej świętej Elżbiety. Z tymi słowami łączy się cały Kościół"- to słowa Błogosławionego Jana Paweł II, wielkiego propagatora modlitwy różańcowej. W czasie swoich podróży po całym chrześcijańskim świecie Jan Paweł II nigdy nie rozstawał się z różańcem, a w swoich wypowiedziach na temat modlitwy zawsze bardzo podkreślał wielkie korzyści jakie ten rodzaj pacierza przynosi wierzącym. Wyjątkowo poruszające było wydarzenie, które miało miejsce 13 maja 1982 roku - Ojciec Święty przybył do sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej i tutaj modlił się właśnie na różańcu dziękując Maryi za ocalenie życia w mającym miejsce rok wcześniej zamachu.
Pamiętajmy więc o tym, żeby modlitwa różańcowa była ważną częścią naszego życia duchowego. Nie zapominajmy też, że różaniec nie jest zwyczajną rzeczą i że powinien być traktowany z należytym szacunkiem, ale wiedzmy też o tym, że nie jest to czarodziejski talizman. To właśnie różańcowi, a przez niego samemu Bogu, możemy zwierzyć się z naszych kłopotów bez ryzyka, że nas wyśmieje. Modląc się na różańcu medytujemy nad tajemnicami boskimi i coraz bardziej zagłębiamy się w wierze, a także uzyskujemy pomoc w rozwiązywaniu codziennych problemów naszego życia.
Opr. Z.W
