Witamy na stronie www kościoła p.w. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Krakowie

Strona główna ----> Wybór artykułów na poszczególne niedziele

Artykuł

29 maja 2011 roku
Cuda Świętego Jana Bosko

Tak dobry jak chleb był dla swoich ubogich podopiecznych św. Jan Bosko - założyciel Zgromadzenia Księży Salezjanów. Często brakowało mu pieniędzy na swoje dzieło. Ale tam, gdzie dzielimy się dobrem dokonuje się często cud. Ks. Jan Bosko w najtrudniejszych momentach swojej pracy ufał Bogu i Maryi Wspomożycielce. I doznawał od Nich wsparcia w sytuacjach, które wydawały się beznadziejne. Pomoc Boża i cudowne znaki towarzyszyły mu przez całe życie. Warto przypomnieć dwie historie z życia św. Jana Bosko:

Któregoś dnia ks. Bosko obiecał chłopcom, że po powrocie ze spaceru zostaną obdarowani jadalnymi kasztanami. Matka Małgorzata, która prowadziła kuchnię dla chłopców, ugotowała pół wielkiego worka kasztanów, sądząc, że tyle wystarczy. Kiedy zgłodniali chłopcy wrócili, ks. Bosko zaczął rozdzielać kasztany. Jego podopieczni ustawili się w kolejce i każdy dostawał pełen beret kasztanów. Matka Małgorzata zorientowała się, że przy takim podziale kasztanów nie wystarczy dla wszystkich. Ksiądz jednak nie zrezygnował i dalej hojnie obdarowywał podchodzących kolejno wychowanków. Kiedy już wszyscy chłopcy zostali obdarowani, na dnie kosza zostały jeszcze dwie porcje - dla matki ks. Bosko i dla niego samego.

W podobnie cudowny sposób ks. Bosko rozmnożył chleb. Pewnego wieczoru zabrakło pieczywa na kolację dla jego podopiecznych. Wysłanie chłopców do piekarni było bezcelowe, gdyż jej właściciel domagał się uregulowania długu za wcześniejsze dostawy. Ks. Bosko sam rozpoczął rozdzielanie kolacji. Nie było to łatwe, gdyż na trzystu chłopców zostało 15 kromek chleba. Wychowankowie ustawili się w kolejce. Każdemu z nich Ksiądz wręczał z kosza jedną kromkę chleba. Gdy już wszyscy chłopcy zostali obdarowani, na dnie kosza zostało jeszcze 15 kromek - tyle, ile było na początku.

(opr. RR wg "Nasza Arka" 2002 nr 1)

Do góry