Już w środę po raz kolejny rozpocznie się okres Wielkiego Postu - czasu danego i zadanego przez Boga. Bóg jest Panem czasu i dał go w zarząd człowiekowi, by ten mądrze z niego korzystał. My tak często nie mamy czasu. W zasadzie to prawda - my go nie posiadamy, lecz jedynie nim zarządzamy. Żyjemy w ciągłym biegu, załatwiamy tysiące spraw, biegamy w tysiące miejsc, wysyłamy tysiące smsów, myślimy tysiąc dni naprzód, a nie myślimy o tym, co Bóg mówi nam tu i teraz.
Przecież nie mamy czasu, obowiązki - najpierw nauka, później praca, rodzina, no, może tak później, na emeryturze, znajdziemy chwilkę dla Boga.
A co będzie, jeśli nie dożyjemy tego czasu?
Czy obowiązkiem chrześcijanina nie jest poznawanie Trójjedynego Boga i pogłębianie z Nim relacji właśnie teraz?
By kogoś poznać, trzeba najpierw poświęcić Mu swój czas. Bóg pragnie być przez nas poznawany. Chce nam o Sobie mówić i chce, żebyśmy opowiadali Mu o sobie.
Dopiero wtedy, gdy się kogoś pozna, można go szczerze pokochać.
Wielki Post jest czasem szczególnego obcowania z Bogiem, który objawia swoją miłość do człowieka w cierpieniu. On oddał człowiekowi wszystko, co miał, oddał przede wszystkim Siebie i swoją Matkę. Przebywając z ludźmi nie zawahał się, by oddać im swój cenny czas. Miłość polega nie na działaniu, lecz na byciu obecnym. By to osiągnąć, wystarczy mieć czas. - brzmią tak pewne znane słowa... Kościół proponuje nam w tym okresie różne formy spędzania czasu z Jezusem. Są to m.in.: Gorzkie Żale, Droga Krzyżowa, ale również modlitwa indywidualna. Bóg jest obecny w sposób szczególny i wciąż na nowo aktualny w Swoim Słowie. Chce na nas wylewać zdroje łask poprzez kult Jego Miłosierdzia. Pragnie czasem pójść z nami na spacer i doświadczać swoją obecnością w sposób nam tylko wiadomy. Chce iść z nami we wszystkie miejsca, w których się znajdziemy. Pragnie do nas mówić. Od nas zależy jak spędzimy ten czas i czy nie puścimy mimo uszu Jego najczulszych słów:
Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu, tyś moim! Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą, i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się, i nie strawi cię płomień. Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg. Ponieważ drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję. Nie lękaj się, bo jestem z tobą. Wszystkich, którzy noszą me imię i których stworzyłem dla mojej chwały, ukształtowałem ich i moim są dziełem. /Iz 43, 1b-4a,5a, 7/
Bóg wszedł w historię ludzkości, stał się człowiekiem przyjmując wszystkie jego ograniczenia, bo chciał przez swoje miłosierdzie znieść dystans między Nim a stworzeniem. On - Wszechmogący - przyszedł na świat w zwyczajny sposób, by w ten sposób stać się bliskim człowiekowi, który inaczej nie mógłby Go pojąć. Dlatego Bóg, by z Nim przebywać, wymaga od nas jedynie prostoty serca.
Myślcie o Panu właściwie I szukajcie Go w prostocie serca! /Mdr 1, 1b/
Przebywajmy chętnie z Bogiem, bo On jest, mówi i słucha, udziela swojej mądrości. Trzeba tylko oddać Mu czas, odkrywać Go w Jego słowie …
Marta Dutczak
