Witamy na stronie www kościoła p.w. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Krakowie

Strona główna ----> Wybór artykułów na poszczególne niedziele

Artykuł

23 sierpnia 2009 roku
"Tutaj zawsze byliśmy wolni"
(Jan Paweł II, Jasna Góra 1983 r.)

Jasna Góra z Cudownym Obrazem jest od samego początku silnie związana z dziejami Polski. W latach 1939 - 1945 była ostoją duchowej jedności Polski walczącej z okupantem niemieckim. Gubernator Generalnej Guberni Hans Frank zanotował w swoim "Dzienniku" pod datą 2 lutego 1940 roku następujące słowa: "Kościół jest dla umysłów polskich centralnym punktem zbornym, który promieniuje stale w milczeniu i spełnia przez to funkcję jakby wiecznego światła. Gdy wszystkie światła dla Polski zgasły, to wtedy zawsze jeszcze była Święta z Częstochowy i Kościół. Nie należy nigdy o tym zapominać".

Zdając sobie sprawę z roli jaka odgrywa Matka Boska Częstochowska życiu Polaków, chcąc zniszczyć ducha narodu polskiego hitlerowcy trzy razy posłali eskadrę bombowców aby zbombardowały klasztor i Sanktuarium. Według przekazów 1 września 1939 r. nalot się nie powiódł bowiem piloci twierdzili, że w wyznaczonym miejscu zobaczyli wielkie jezioro. Za drugim razem załoga bombowców zamiast zabudowań klasztornych zobaczyła tylko wielki las. Ku Częstochowie skierowano trzecią eskadrę, powierzając zadanie ochotnikom z SS. Jednak podczas lotu w kierunku Częstochowy piloci niemieccy utracili nagle kontrolę nad sterami i eskadra uległa rozproszeniu. Hitlerowcy wkroczyli na Jasną Górę 3 września 1939 r. Ojcowie Paulini ukryli oryginalny Obraz Matki Bożej a na jego miejsce wstawili kopię. Zakonnicy pod karą śmierci musieli podporządkować się zarządzeniom gestapo. Nałożone ograniczenia zabraniały m.in. organizowania pielgrzymek. Zakaz nie był jednak przestrzegany. Polacy przybywali tu po kryjomu. Przychodził tutaj w konspiracyjnych pielgrzymkach student z Krakowa Karol Wojtyła. Na liście, składających ślubowanie akademickie, zachowanej w archiwum jasnogórskim, dwukrotnie - pod datą 1942 i 1943 - widnieje podpis Karola Wojtyły. Hitlerowcy zażądali też, by w Litanii Loretańskiej zamiast wezwania "Królowo Polski" mówić: "Królowo Generalnego Gubernatorstwa". Mimo stałej obecności Niemców, którzy w pomieszczeniach klasztornych urządzili magazyny, Ojcowie Paulini udzielali pomocy partyzantom i uciekinierom. Sporządzali fikcyjne listy zatrudnionych w klasztorze, aby ograniczać wywóz ludzi do Rzeszy. Pomagali w organizowaniu tajnego nauczania. A przede wszystkim umacniali Polaków w nadziei zwycięstwa.

Oprac. RR

Do góry