Tradycyjnie już, w dniu 18 czerwca w naszym kościele przeżyjemy parafialne zakończenie oktawy Bożego Ciała. Chcemy ten czas przeżyć zgodnie z myślą duszpasterską tego roku liturgicznego: "Otoczmy troską życie".
Bywa, że nasze uczestnictwo w tej procesji ograniczamy po prostu do swojej obecności - wierzę, że jak najbardziej modlitewnej. Jednak od lat przyzwyczailiśmy się, że ktoś inny przygotowuje ołtarze i wydaje się, że tak być powinno. Tymczasem jest to sprawa całej wspólnoty duszpasterskiej. Przez ostatnie lata zastanawiałem się jak możemy przyjmować jako coś zwyczajnego fakt, jeśli osiemdziesięcioletnia pani np. z róży różańcowej, która ma problemy ze zwykłym poruszaniem się - podejmuje wysiłek przygotowania ołtarza.
Uświadomiłem sobie, że jest to po części moja wina, bo przecież przy wyznaczaniu ołtarzy do przygotowania proponuję to zajęcie takim właśnie grupom! Mając to na uwadze w tym roku chciałbym poprosić o przygotowanie zarówno modlitwy, jak i ołtarzy tych, którzy będą czuli taką potrzebę. Stąd proponuję inne niż dotychczas kryterium podejścia do tego zadania.
Chcemy idąc w procesji modlić się. Proponuję cztery tematy związane z myślą duszpasterską roku: "Otoczmy troską życie".
A przygotowanie ołtarzy? Kto to ma zrobić? Ci, którzy chcą się modlić w konkretnej intencji! Budowa ołtarza to już jest modlitwa. To już jest zwracanie się do Pana Boga.
Ołtarz nigdy ani w historii Biblii, ani w historii kościoła nie był obojętny. Jeśli chcesz się modlić - zbuduj ołtarz. Ołtarz dla Pana.
Ks. Stanisław
