Witamy na stronie www kościoła p.w. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Krakowie

Strona główna ----> Wybór artykułów na poszczególne niedziele

Artykuł

1 marca 2009 roku
40 dni na pustyni

40 dni trwał potop, po którym Bóg zawarł przymierze z Noem; 40 dni Mojżesz przebywał na Synaju, po czym otrzymał od Boga Dekalog wyryty na kamiennych płytach; 40 lat wędrował Izrael, by dotrzeć do Ziemi Obiecanej; 40 dni Jezus przebywał na pustyni przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności; 40 dni trwa Wielki Post w Kościele, kończąc się obchodami Wielkiej Nocy; 40 dni będzie trwał mój post, który zaczyna się w najbliższą środę, zakończy się... Czym? Czy mam świadomość, że zaczyna się mój post, że mój post może się czymś zakończyć? Post - niejedzenie, niepicie, niepalenie, nie oglądanie TV, nie tańczenie, niejedzenie słodyczy... Pokażę sobie, że mogę, że potrafię się zaprzeć, wygrać, zwyciężyć - jeśli tylko będę chciała. Przestać na chwilę tak normalnie funkcjonować, przestać, przestać... Nie, nie, przestać, przestać... - tak wiele negacji w tym poszczeniu... i jeszcze porównują to do wyjścia na pustynię - to nie jest łatwe. Nie ma wody, nie ma pokarmu, nie ma schronienia. Wydaje się, że na pustyni nie ma życia, że pustynia zagraża życiu, jest jej zaprzeczeniem. Ale tam rodzi się pragnienie życia! To miejsce gdzie mogę odkryć, co jest mi potrzebne tak naprawdę do życia, co jest konieczne, niezbywalne, ważne...Post jest czasem wracania do tego, co istotne, jest szukaniem życia prawdziwego i odrzucaniem wszystkiego tego, co stwarza tylko pozory życia i co pozwala udawać, że żyję. To kosztuje. Pustynia to czas wysiłku. To także czas stawania w prawdzie - bez dodatkowych zabezpieczeń, upiększeń; czas odkrycia swoich słabości i grzechów. Jak pisał Benedykt XVI w swoim Orędziu na Wielki Post w 2006 roku: Jest to pielgrzymka po pustyni naszego ubóstwa, ale pielgrzymka z Jezusem.

Jezus po 40 dniach postu mówi: nie samym chlebem żyje człowiek (Mt 4,4). Czy ja jestem gotowy wyjść z nim na moją pustynię i uczyć się żyć słowem, które pochodzi z ust Bożych, słuchać? Czy pozwolę Duchowi wyprowadzić się na pustynię? Nie będę sam! Bóg obiecuje: Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu (Iz 43,18-19). Pozwólmy się Mu wyprowadzić w tym czasie! Znajdźmy miejsce i czas naszej pustyni. Przeżyjmy w Kościele, który w tym czasie daje nam tak wiele możliwości - rekolekcje, nabożeństwa - swój własny Wielki Post z nadzieją na Niedzielę Zmartwychwstania.

Asia M.

Do góry