Kiedy sięgniemy po Katechizm Kościoła Katolickiego przeczytamy o roztropności, że uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. Ta jedna z czterech cnót kardynalnych jest człowiekowi darowana przez Boga, wlana wraz z łaską uświęcającą i jest wspomagana przez dar Ducha Świętego - dar rady. Bóg, który umiłował człowieka pierwszy podarował mu roztropność będącą światłem i mocą w dążeniu do zbawienia i pozwalającą na rozważaniei umiłowanie wszystkiego w świetle miłości Boga.
Człowiek roztropny potrafi zdecydować o swoim postępowaniu, właściwie je oceniając i nadając mu porządek. W trudnych i wymagających podjęcia decyzji skomplikowanych sytuacjach życiowych człowiek taki opowiada się za najlepszym zachowaniem się w granicach objętych obowiązującymi normami moralnymi lub usprawiedliwionym kompromisem.
Człowieka nazywa się roztropnym, gdy zachowuje się w sposób duchowo dojrzały. Okres Wielkiego Postu jest czasem, który wykorzystujemy na refleksję nad naszym dotychczasowym postępowaniem w życiu, czasem służącym do głębszego zastanowienia nad możliwością podjęcia trudu odmiany, ubogacenia "naszego wnętrza.
Podążając tą drogą można zadać pytanie czy roztropne działanie jest dostępne dla każdego z nas w zwykłym codziennym życiu? Pośród cech, charakteryzujących człowieka roztropnego wymieniane są: znajomość ludzi i spraw świata, rozwagę, przezorność, przytomność umysłu a także odwagę w podejmowaniu ryzyka, zdolność przewidywania skutków swojego działania, realizm. Ich analiza wskazuje na zachowanie przejawiające się w życiowej mądrość działającego, którą w swojej nauce polecał Chrystus jako wartość, którą należy kierować się w życiu. Zatem jest to cnota, po którą można sięgać na każdym etapie działania kierowanego na sprawy pojedynczego człowieka czy społeczności, naszych bliźnich jak przypomina nam Bóg w przykazaniach miłości. Winniśmy więc kochać bliźnich nie tylko jak siebie samych, lecz tak jak kocha nas Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus. A sposobem na sięgniecie po Miłość Chrystusa jest wpatrywanie się w Niego i zadawanie sobie pytania:
Jaki był i jest nadal Jezus Chrystus?
Jak mogę Go naśladować w swoim życiu?
Działaniem zbliżającym do Przyjaźni z Bogiem jest wielkopostny rachunek sumienia oparty na Dekalogu koniecznym do ustawicznej pracy nad rozwojem swojej miłości. Jak zauważył Jan Paweł II w jednym z orędzi wielkopostnych ludzkie wydarzenia z codziennego życia ukazują wyraźnie, że przebaczenie i pojednanie są rzeczą nieodzowną do wprowadzenia w życie autentycznej odnowy osobistej i społecznej... i zapewne warto dla doświadczenia Miłości Boga roztropnie patrzeć na świat i jego sprawy...
opr. a.m.
